Friscado - 2010-03-24 20:55:45

Gdy wstałeś z łóżka był piękny letni poranek. Dzień jak co dzień - poranna toaleta, śniadanie i biegiem do pracy.

Po drodze napotykasz grupę dosyć dziwnych ludzi. Niby zwykli biznesmeni - garnitur, teczka itd., ale na ich rękach widnieją sygnety z dosyć dziwnym symbolem.

Nie przyglądając się im zbyt długo, postanawiasz udać się dalej.
Po wejściu do firmy ojca postanawiasz na przerwie obiadowej sprawdzić ten symbol - Czerwono-zielony skorpion...

Shadow - 2010-03-25 06:48:12

W pracy jak zwykle - papiery, bazy danych, telefony itd. koło 14, podczas przerwy siadam u siebie w biurze i sprawdzam ten znak.

Friscado - 2010-03-25 13:42:44

Przeglądając najróżniejsze strony nie możesz nic znaleźć. Po kilku próbach natrafiasz na pracę badawczą pewnego naukowca. Badając dokument szybkim wzrokiem napotykasz obrazek na którym mieści się pierścień, który zauważyłeś wcześniej...

"Nieznany symbol jakiegoś ugrupowania religijnego z czasów Babilonu" - taki widnieje pod nim napis...

Przerwa się skończyła i czas wrócić do obowiązków. Teraz trzeba przeczekać do końca pracy i wrócić do domu...

Shadow - 2010-03-25 13:48:25

Drukuję stronę i wkładam do nesesera.
Wracając do biura zakładam słuchawki od odtwarzacza.
mam troche papierkowej roboty, proszę nikogo nie wpuszczać ani nie przekierowywać rozmów rucam do sekretarki
Siadając za biurkiem wzdycham i pogrążam się w robocie przy wtórze dźwięków Slipknot - Psychosocial

Friscado - 2010-03-25 14:02:00

W następnych godzinach pracy nic nadzwyczajnego się nie działo. Siedziałeś, czytałeś, pisałeś, drukowałeś itp.
Po zakończonej pracy udałeś się do domu. Po drodze znów zauważyłeś kilku typków z owymi pierścieniami na palcach.
Wchodzą do ciemnego zaułka.

Shadow - 2010-03-25 14:04:14

Rozglądam się czy nikt nie patrzy, po czym wchodzę za nimi trzymając się cienia, żeby mnie nie zauważyli.

Friscado - 2010-03-25 14:12:25

Śledzisz nieznajomych. Cały czas idą skręcając w co raz to nowsze i ciemniejsze uliczki. Nagle się zatrzymują. Coś do siebie szepczą...

Shadow - 2010-03-25 14:15:17

Podchodzę jak najbliżej żeby coś usłyszeć, ale wciąz tak żeby mnie nie widzieli

Friscado - 2010-03-25 14:18:55

Nagle jeden z nich odwraca się i mówi - Nie chowaj się. I tak wiem, że gdzieś tam siedzisz - powiedział to tonem nie tyle rozkazującym, co grożącym...

Shadow - 2010-03-25 14:22:40

Wychodzę z cienia z rękami w kieszeniach płaszcza, i oceniam swoja sytuację.

Friscado - 2010-03-25 14:25:55

Przed tobą stoi teraz 5 kolesiów, którzy raczej nie wyglądają na prawych, a tym bardziej na słabych. Jeden z nich, który wcześniej się odezwał znów przemawia:

-Twój zapach czułem jeszcze zanim wszedłeś za nami do tej uliczki. W ciasnych i długich przejściach często lubi nam wiać w oczy czyż nie?

Wychodzi na to, że posiada on dosyć dziwne zdolności...

Shadow - 2010-03-25 14:35:24

Postanowiłem na razie nie wszczynać burdy i zacząć łagodnie.
Panowie, zaciekawił mnie znak na waszych sygnetach, i chciałem sie dowiedzieć co on oznacza. To wszystko
Powiedziałem rozkładając ręce, żeby pokazać że nie mam broni.

Friscado - 2010-03-25 14:38:43

-Ah... Chcessssz wiedzieć co to jessst? - odzywa się jeden stojący z tyłu. Jego mowa pokazywała, że nie jest normalny -Nie wiem czy powinno cię to obchodzić

-Słuchaj dzieciaku. Masz dwie możliwości - albo spróbujesz nas zatrzymać, albo się przyłączysz i będziesz się przyglądał. Co wybierasz? - odezwał się znów ten od zapachu...

Shadow - 2010-03-25 14:50:32

Jeden na pięciu chyba nie mam szans, nawet z moimi zdolnościami
pomyślałem
Zawsze ciągnęło mnie do tej ciemniejszej strony...
Wiecie co panowie... Chyba zostanę z wami trochę powiedziałem podchodsząc bliżej

Friscado - 2010-03-25 14:54:21

Poszedłeś z nimi. Patrzyłeś na to wszystko: związany facet, który był dłużny im kasę, ogłuszenie go i powolne tortury...
Na końcu doszło do rytualnego zabójstwa i złożenia go w jakiejś dziwnej ofierze...

Koniec przygody. Wybrałeś złą stronę...

Nagrody:

+10PR
+150$
-5 reputacji

GotLink.plbusy Hamburg pokoje w Bobolinie